2000 m² powierzchni biurowej, 41. piętro Warsaw Spire i tylko jeden dzień na realizację całej przeprowadzki. To właśnie przed takim zadaniem stanęliśmy podczas jednej z naszych realizacji w Warszawie.
Założenie było jasne: po zakończeniu prac nowa przestrzeń miała być gotowa na poniedziałkowy poranek. Pracownicy mieli rozpocząć dzień przy swoich stanowiskach, bez konieczności czekania na dostarczenie wyposażenia czy zakończenie prac organizacyjnych.
Przy takim harmonogramie każdy etap musiał zostać dokładnie skoordynowany.
Start o świcie na 41. piętrze Warsaw Spire
W dniu realizacji zaczęliśmy pracę wcześnie rano. Pierwszym etapem była krótka odprawa osób odpowiedzialnych za poszczególne części operacji. Przy projekcie tej skali ważne było, aby cały zespół od początku wiedział, co i w jakiej kolejności ma zostać wykonane.
Później rozpoczęła się właściwa praca.
Do przetransportowania było wyposażenie około 2000 m² powierzchni biurowej. Oznaczało to setki kartonów, meble, sprzęt oraz wyposażenie poszczególnych stanowisk pracy.
Nie wszystko można było po prostu wynieść i przewieźć.
Setki kartonów, meble i sprzęt – wszystko trzeba było przygotować do transportu
Przy tej realizacji zajęliśmy się kompleksowym przygotowaniem wyposażenia do drogi. Część mebli wymagała demontażu, a poszczególne elementy odpowiedniego zabezpieczenia przed transportem.
Tak samo postępowaliśmy ze sprzętem i pozostałym wyposażeniem biura. Przy dużej liczbie rzeczy szczególnie istotne było zachowanie porządku w trakcie prac, ponieważ po zakończeniu transportu wszystko musiało znaleźć się w nowej przestrzeni i zostać przygotowane do dalszego użytkowania.
W ciągu jednego dnia musieliśmy więc nie tylko przewieźć wyposażenie, ale również wykonać wszystkie czynności poprzedzające i kończące transport.
Nie tylko przewóz – na miejscu czekało nas kolejne zadanie
Sama podróż pomiędzy lokalizacjami była tylko jednym z etapów całej realizacji.
Po dostarczeniu wyposażenia do nowej przestrzeni rozpoczęło się jego rozmieszczanie i ponowny montaż. To właśnie wtedy widać, dlaczego przy dużej przeprowadzce liczy się nie tylko transport, ale również dobra organizacja prac na miejscu.
Każde stanowisko musiało zostać przygotowane tak, aby kolejnego dnia przestrzeń mogła normalnie funkcjonować.
Przy realizacji, która ma zakończyć się w ciągu jednego dnia, nie ma dużego marginesu na odkładanie prac „na później”. To, co nie zostanie wykonane w odpowiednim momencie, może wpłynąć na kolejne etapy i ostateczny termin zakończenia całej operacji.
W międzyczasie porządkowaliśmy również dokumenty
Przeprowadzka była również okazją do pozbycia się części materiałów, które nie miały trafić do nowej siedziby.
W ramach realizacji zajęliśmy się między innymi bezpieczną utylizacją starych dokumentów. Dzięki temu nie było potrzeby przewożenia do nowej lokalizacji materiałów, które nie były już potrzebne.
Przy dużej zmianie siedziby takie dodatkowe działania pozwalają uporządkować przestrzeń jeszcze przed rozpoczęciem pracy w nowym miejscu.
Kiedy pracownicy odpoczywają, my nadal pracujemy
Jednodniowa realizacja wymagała pracy od wczesnych godzin porannych aż do momentu, w którym nowe biuro było gotowe.
W ciągu dnia kolejne partie wyposażenia opuszczały dotychczasową przestrzeń, trafiały do transportu, a następnie były wprowadzane do nowej lokalizacji. Równolegle trwały prace związane z zabezpieczeniem, montażem i przygotowaniem stanowisk.
To właśnie dlatego przy tego typu projektach liczy się nie tylko liczba osób zaangażowanych w realizację, ale przede wszystkim ich współpraca. Kilka procesów musi odbywać się równolegle, aby całość mogła zamknąć się w założonym czasie.
Następnego dnia biuro było gotowe do pracy
Po zakończeniu prac cel był jeden – przygotować przestrzeń w taki sposób, aby w poniedziałek rano firma mogła normalnie rozpocząć pracę.
Wyposażenie znajdowało się już na miejscu, stanowiska były przygotowane, a przeprowadzka zakończyła się zgodnie z założonym harmonogramem.
Dla nas właśnie ten moment jest najlepszym podsumowaniem całej realizacji. Nie chodziło wyłącznie o to, żeby w ciągu jednego dnia przewieźć wyposażenie 2000 m² biura. Najważniejsze było doprowadzenie całej operacji do końca w taki sposób, aby następnego dnia pracownicy mogli wrócić do swoich obowiązków.
2000 m², 41. piętro i jeden dzień pracy
Ta realizacja w Warsaw Spire była przykładem projektu, w którym czas miał szczególne znaczenie. Przygotowanie wyposażenia, demontaż, zabezpieczenie, transport, ponowny montaż, organizacja dokumentów i przygotowanie stanowisk musiały zostać przeprowadzone w ramach jednego, intensywnego dnia.
Z perspektywy zespołu QPACK była to przede wszystkim duża operacja logistyczna, wymagająca dobrej koordynacji i sprawnego działania wszystkich osób zaangażowanych w realizację.
A efekt? Następnego dnia rano nowe biuro było gotowe, a praca mogła rozpocząć się zgodnie z planem.
Masz przed sobą przeprowadzkę biura i nie wiesz, od czego zacząć? Napisz albo zadzwoń – pogadamy, dopytamy o szczegóły i zobaczymy, jak możemy to sprawnie zorganizować. Zobacz naszą ofertę przeprowadzek biur w Warszawie








